Przejdź do głównej zawartości

THE TALL SHIPS' RACES 2015


Witajcie! Nie wiem jak u Was, ale na Pomorzu Zachodnim, mimo połowy czerwca pogoda zaczyna stroić fochy. Słońca jest niewiele, przez co momentami robi się naprawdę chłodno. Mimo to - jeżeli o pogodzie już mowa - ubiegły piątek był piękny, co dobrze się składało, bo w Szczecinie rozpoczął się wówczas finał The Tall Ships' Races 2015, na który postanowiłam się wybrać.


The Tall Ships' Races, czyli zlot wielkich żaglowców. Impreza ma na celu promowanie wychowania młodzieży na ogromnych fregatach. W czwartek, 11 czerwca, żaglowce biorące udział w zawodach zacumowały do szczecińskiego nabrzeża przy Wałach Chrobrego. Finał Baltic Tall Ships' Regata 2015 oficjalnie rozpoczął się we wspomniany już powyżej piątek i trwał przez cały weekend.


Na trzy dni Wały Chrobrego zamieniły się w port, do którego cumowały naprawdę imponujących wielkości żaglowce. Owszem, te największe najbardziej cieszyły się zainteresowaniem, ale serca zwiedzających podbiła łódź podwodna, do której chętnych do zwiedzania nie brakło przez cały dzień. Okręt podwodny należał do ekipy, która przypłynęła do Szczecina statkiem Toruń, który udało mi się zwiedzić.


Miałam również przyjemność zwiedzić pokład prawie stuletniego rosyjskiego żaglowca Sedova. Ten imponujących wielkości, bo ponad stumetrowy żaglowiec ma za sobą niezwykłą historię, a stanie na jego pokładzie było dla mnie przyjemnością. Muszę również dodać, że załoga Sedova była nieziemska.:D


Po zwiedzaniu pokładów żaglowców można było rozerwać się w wesołych miasteczkach - zarówno na Wałach Chrobrego, jak i na Łasztowni. Zabawie nie było końca. Piątkową imprezę zakończył koncert Brathanków, Pectusa oraz łotweskiego zespołu Brainstorm, a także pokaz Światło i Dźwięk. Niestety, przez to, że byłam na imprezie od samego rana, nie byłam w stanie dotrwać do końca, ale miałam przyjemność być na próbie dźwiękowej zarówno Pectusa, jak i Brainstormu.



Odkąd pamiętam szczecińskie nabrzeże przy Wałach Chrobrego co jakiś czas zmienia się w wielki port, w którym cumują wielkie, piękne żaglowce. Jeśli kiedyś będziecie mieć okazję uczestniczenia w regatach, gorąco Was do tego zachęcam.:)
Jak wy spędziliście weekend? Może ktoś z Was również był na The Tall Ships' Races 2015?:)

Komentarze

  1. Wybrałabym się tam ♡
    Cudowne zdjęcia !

    your-imaginatio-n.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ale tam cudownie *o*
    i koncerty i statki i woda, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać po zdjęciach, że było cudownie :)

    http://try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ohhh piękne zdjecia :) zazdroszczę koncertu bo od dłyuższego czasu mam wielką ochotę na taki event!
    pozdrawiam, życzę dalszych sukcesów na blogu i zapraszam do mnie :)
    jeśli Ci się spodoba- miło mi będzie jeśli zaobserwujesz :*

    http://byjovita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia,z miła chęcią zabrałam się tam tak samo :)

    MÓJBLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Żaglowce są imponujące :)
    Super zdjęcia ♥

    http://nastriala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie to wygląda, nie spodziewałabym się że takie rzeczy mogą dziać się na rzece, hah ^^
    bardzo ładne zdj! :)
    pozdrawiam gorąco! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz slysze o takim festiwalu! :)

    Zapraszam;) ---> klik, klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce, chętnie bym je zwiedziła!

    Zapraszam do mnie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie pogoda jest okropna, w ogóle nie przypomina lata ;/
    Śliczne zdjęcia! :)

    NOWT POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też pogoda jest w kratkę. Chciałbym pojechać na pomorze i zobaczy wszystkie statki, żeglowce i morze :)
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie na pomorzu pogoda do dupy jak na połowę czerwca
    16lipca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Robisz piękne zdjęcia!
    Pociesze Cię, bo u nas w mazowieckim pogoda również nie zachwyca, mimo, że już końcówka czerwca jest zimno i pochmurno :(
    misswerka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym tam być. Wrażenia musiały być cudowne... Może kiedyś i ja będę miała okazję uczestniczyć w podobnym wydarzeniu. Na razie się na to nie zanosi, bo mieszkam na wsi, w pobliżu gór. Pogoda chyba rzeczywiście postanowiła nas cmoknąć w tyłki. W Bieszczadach ciągle pada, jest wietrznie i w ogóle nie za fajnie. Ciężko odczuć lato.

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm piękne zdjęcia i wspaniałe miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać po zdjęciach że było świetnie. :D
    Zaprasza, do mnie http://somesty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne zdjęcia i miasto :)
    Pozdrawiam serdecznie:* Szkoda,że ostatnio brzydka pogoda


    Domowa maseczka na twarz. Zachęcam do komentowania i wyrażania swojej opinii. http://alexwberry.blogspot.com/2015/07/domowa-maseczka-na-twarz.html

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz