Przejdź do głównej zawartości

PALCEM PO MAPIE, CZYLI POSTCROSSING

Kiedy miałam siedem lat fascynowały mnie znaczki pocztowe. 
Wtedy jeszcze sprzedawano je za znacznie niższą cenę, a dodatkowo przedstawiały najróżniejsze rzeczy - od dworków, przez znaki zodiaku, po wizytówki polskich miejscowości. Z czasem coraz rzadziej sięgałam do klasera, wręcz zapychałam go za wszystkie książki w domowej biblioteczce. Dzisiaj na krajowe listy i pocztówki panie za ladą naklejają mały niebiesko-biały kwadracik. Nic bardziej szczególnego. Dlatego jako osiemnastolatka zapragnęłam kolekcjonować coś z całego świata; coś, co pozwoliłoby mi podróżować palcem po mapie. W ten sposób zarejestrowałam się na postcrossing.com.

Postcrossing to strona internetowa, która po założeniu konta pozwala na wymienianie się kartkami pocztowymi z ludźmi z całego świata. Pierwszym krokiem, który powinieneś wykonać po zalogowaniu się po raz pierwszy na portalu jest uzupełnienie swojego profilu. Możesz na nim zamieścić informacje zarówno o sobie, jak i o preferencjach wobec otrzymywanych pocztówek. A później to już z górki - po kliknięciu Send a postcard do Twojej skrzynki mailowej trafia adres nieznajomego, do którego powinieneś wysłać kartkę. Bardzo ważne jest zapisanie na widokówce kodu ID, który również znajdzie się w mailu. Bez tego kartka nie będzie mogła być zarejestrowana w serwisie przez odbiorcę.

Ja wysłałam już czternaście widokówek. Poniżej możecie obejrzeć wszystkie piętnaście kartek pocztowych, które do tej pory otrzymałam:)

RPA, Kapsztad
Niemcy
USA, Teksas
jedna z moich ulubionych - z tej kartki dowiedziałam się, że ludzie schodzą się wieczorami, by oglądać pod mostami nietoperze, polujące na owady:)
Czechy
choć przysięgam, że kiedy zobaczyłam kartkę myślałam, że to Egipt...
Finlandia
Włochy
Rosja
Malezja
przysięgam, to najdziwniejsza kartka, którą dostałam ever
Belgia
Niemcy
Czechy
kartka pocztowa zrobiona jest z drewna; przyszła do mnie z pięknym listem od uroczej młodej pary
Tajwan
Rosja, Syberia
Tajlandia
zakochałam się we floating market
Rosja, Sankt Petersburg
kojarzy mi się z wieloma lekturami:)


Postcrossing jest wspaniałą sprawą, zwłaszcza dla fanów podróży i odmiennych kultur. Ta na pozór zwykła wymiana pocztowa niesie ze sobą wiele nauk - o życiu, ludziach i kulturach świata. Myślę, że warto zainwestować zarówno pieniądze, jak i czas (czas przede wszystkim, bo po staniu w kolejce na poczcie odechciewa się żyć...), by zapoczątkować w sobie nowe hobby. Tylko uważajcie, żeby nie przesadzić - Postcrossing uzależnia!


A teraz krótko przypominam o klikaniu w linki tutaj (klik) i pytam, czy mieliście kiedyś do czynienia z Postcrossingiem? Jeśli tak, w komentarzach zostawiajcie swoje opinie na temat całego przedsięwzięcia. Opisujcie mi również swoje ulubione kartki pocztowe - lubię wyobrażać sobie najróżniejsze miejsca na świecie.:)

Komentarze

  1. Postcrossing to fajny pomysł na poznawanie świata. Z pewnością bardziej uzależniający niż komukolwiek mogło by się wydawać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam postcrossing głównie dzięki Ankyl, która wcześniej pokazywała dużo pocztówek, które dostała. :) Chciałam kiedyś zacząć, ale do wysyłania musiałabym przekonać mamę, bo sama mam pocztową fobię. Przynajmniej w moim mieście. xD Ta drewniana pocztówka jest niesamowita. Chyba najfajniejsze są te własnoręczne. Ta myśl, że ktoś poświęcił czas dla ciebie i wykonał coś czego już raczej nie powtórzy musi być bardzo pozytywna. :D
    Melduję, poklikane drugi raz. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas przymierzam się do zarejestrowania na tej stronie, bo heloł uwielbiam zbierać pocztówki..a te twoje są świetne. :3 Ciekawe, czy wysyłanie pocztówek uzależniłoby mnie tak samo jak wysyłanie listów, hm..:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem postcrosserką od 2 lat i co prawda nie wysyłam kartek za często - mam raptem 25 wysłanych to i tak sprawia mi to wielką radość. Smuci mi to, że ciągle wysyłam kartki do Rosji, które idą po 3 miesiące lub do Niemiec - te idą szybciej. Liczę na jakąś kartką z Zachodu np. Wenezuela albo Meksyk, no ale wszystkie kartki mam na razie ze wschodu. Może chcesz się wymienić i ze mną? :) jeśli tak - napisz do mnie na maila!
    pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy o tym nie słyszałam ;)
    ale to bardzo ciekawa metoda :3


    KLIK Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz się spotykam u Ciebie z ta stroną
    potrzebuje kliknięć w najnowszym poście, pomożesz?

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz