Przejdź do głównej zawartości

STO IMION

Kitty Logan kompletnie się pogubiła...
W swojej pracy dziennikarskiej tropiła sensacje, nie zważając na konsekwencje. W końcu popełnia katastrofalny błąd. Wybucha skandal, kariera Kitty wali się w gruzy. Ostatnią szansą na powrót do zawodowego życia - i odzyskania szacunku do samej siebie - jest rozwikłanie zagadki listy stu osób, którą otrzymała od umierającej zwierzchniczki i przyjaciółki. Czy pozornie zwyczajne historie nieznajomych ludzi pomogą jej wreszcie zrozumieć własne życie?


Ostatnio przechadzając się między sklepowymi półkami w oko wpadło mi nazwisko Cecelia Ahern, zapisane na niewielkich rozmiarów książce. Wiele dobrego słyszałam o tej autorce od znajomej, udało mi się wcześniej nawet zdobyć jedną z jej powieści. Pisarka jest kojarzona przede wszystkim z P.S. Kocham Cię!, jednak osobiście uważam, że pozostałe dzieła również są godne uwagi. Z tego właśnie względu dzisiaj czytacie o Stu imionach, choć ostatecznie poznacie ich jedynie sześć.

Główna bohaterka, Katherine Logan, przez własną zawziętość i chęć bycia najlepszą z najlepszych, znajduje się w tym miejscu swojego życia, w którym nie czuje się bezpiecznie nawet we własnym mieszkaniu. Jedna źle prowadzona sprawia powoduje, że życie zawodowe Kitty z dnia na dzień przestaje istnieć. Jest to jednak powieść nie tylko o dziennikarce, ale i o człowieku. Człowieku, który nie tylko popełnia błędy, ale zakochuje się, dąży do celu, zmaga się z przeciwnościami losu i przeraźliwie mocno szuka wsparcia w najgorszym momencie swojego życia.


Tytułowe sto imion to lista stu przypadkowych osób, które Katherine znajduje w jednej z teczek umierającej przyjaciółki. Po śmieci Constance, Kitty - jako dobra koleżanka, a także wspaniała dziennikarka czasopisma Etcetra - podejmuje wyzwanie i postanawia znaleźć każdą ze stu osób. Nie spodziewa się jednak, że wykonanie zadania nie będzie takie łatwe. W przeciągu dwóch tygodni, którymi dysponuje udaje jej się stworzyć niezwykłą grupę ludzi, a za każdym z nich stoi inna, wyjątkowa historia.

Powieść zmusza czytelnika do myślenia. Od pierwszych stron postać głównej bohaterki jest na tyle żywa, że niemal prawdziwa. Sto imion nie raz wzruszyło mnie do łez (a musicie wiedzieć, że jestem tą, której nieczęsto zdarza się płakanie nad książką), natomiast sześć poznanych ludzi sprawiło, że niejednokrotnie wiele myślałam nad sobą i swoim życiem. Dobro jest w każdym z nas.


Jeśli lubicie książki, które niosą ze sobą jakiś przekaz to gorąco polecam nie tylko Sto imion, ale także inne powieści Cecelii Ahern. A może mieliście już okazję przeczytania jednego z dzieł tej autorki? Piszcie w komentarzach.:)

Komentarze

  1. Ostatnio nie mam czasu na czytanie nowości, ani nawet sposobności ku temu, bo w mojej bibliotece jest naprawdę ubogo, jeśli idzie o coś nowszego niż 2010. :V Ale mam tę moc sprawczą, że jak chcę to panie w bibliotece mi to kupią, no nie tylko mi. xD Przyda się coś co nie jest odmóżdżaczem, bo pisząc opowiadanie na podstawie pewnej książki potrzebuję czegoś głębszego i z przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam tego nazwiska, ale jeśli tak zachwalasz, to pewnie rzeczywiście warto przeczytać :) Poszukam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam jeszcze o tej książce ale opisem mnie zachęciłaś! Jutro wybieram się do księgarni może zerknę :) Szukałam właśnie jakiejś fajnej książki, bo kiedyś czytanie było moją wielką pasją, mogłabym czytać cały dzień. W ciągu roku szkolnego nie będę miała na to zbytnio czasu, więc
    chcę wykorzystać te ostatnie dni wakacji na czytanie :)

    Obserwuję, mam nadzieję, że u mnie też Ci się spodoba
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory nie słyszałam zarówno o autorce, jak i o książce, ale zaciekawiłaś mnie :) Ja niedawno skończyłam czytać "Przeminęło z wiatrem" i wciąż nie mogę przestać myśleć o zakończeniu. Nie wiem czy czytałaś, ale jeśli nie to gorąco polecam ;) Ogólnie to same "kloce" czytałam w te wakacje, więc długo mi się ze wszystkim zeszło :D A teraz to już pewnie nie znajdę czasu na czytanie czegoś nowego, bo szkoła coraz bliżej :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia, piękny blog. ♥ Czekam na kolejny post! :)

    Pozdrawiam,
    Mój blog - (klik) ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tej autorki ale przy wolnej chwili na pewno sie nią zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam tej ksiązki ! <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz