Przejdź do głównej zawartości

CHŁOPIEC I PINGWIN

Witajcie. Dzisiaj na samym początku posta sprzedam Wam życiową mądrość - bycie humanistą i perfekcjonistą w jednym ssie. Przed napisaniem każdego posta siedzę długo przed laptopem i zastanawiam się od czego zacząć. Kilkadziesiąt razy piszę pierwsze zdanie i modyfikuję je, by ostatecznie bezdusznie zniszczyć Backspacem każdy wyraz, decydując, że zacznę od czegoś innego. Nie myślcie, że tym razem było inaczej, bo niby dlaczego właśnie czytacie o trudnościach pierwszego zdania? Mówią, że właśnie pierwsze słowa są najważniejsze - później leci z górki. Coś w tym jest.


Zastanawialiście się kiedyś czym jest przyjaźń? Chyba każdy z nas to robił. Będąc w podstawówce, niewiele o tym myślałam. Miałam wielu znajomych, ale tylko jedna,  milusia dziewczynka była kimś, z kim mogłam spędzać czas zawsze. Razem z gimnazjum nadszedł czas, w którym w wielu osobach wzbudzałam niezwykle ogromną sympatię i zaufanie. Był to również czas, w którym okazało się, że jestem osobą, która - chyba z dobroci serca - stara się być przyjacielem dla każdego człowieka. Szybko jednak zauważyłam, że jest to niemożliwe i w drugiej klasie liczba moich znajomych zredukowała się do trzech. Będąc w liceum, miałam już swój bagaż doświadczeń. Nie zabrakło tam również przyjaźni. Przyjaźni, w którą już nie wierzyłam. Jeśli mam być z Wami szczera, nie wierzę w nią do dzisiaj. Jedyny moment, w którym iskierka nadziei na istnienie tej relacji się we mnie rozpala to ten, kiedy oglądam Chłopca i Pingwina: Historię odnalezionej przyjaźni.


Chłopiec i Pingwin: Historia odnalezionej przyjaźni to zarówno książka, jak i bajka. Osobiście miałam okazję zobaczyć jedynie ekranizację i to właśnie ją chcę Wam dzisiaj polecić. Nie musicie być fanami kreskówek, żeby obejrzeć niespełna dwudziestopięciominutową historię małego chłopca, którego życie zmienił niespodziewany gość. Bajka na pozór jest prosta w odbiorze, a sama narracja nie jest wymagająca. Jednak, pierwsze wrażenie bywa zaskakujące. Jeśli będziecie czuli znudzenie po pierwszych minutach, dajcie tej historii szansę, bo opowiada o niezwykłej relacji. Historia Chłopca i Pingwina pokazuje, że przyjaźń to nie tylko brak sporów i wspólne spędzanie czasu. To przede wszystkim przeznaczenie, od którego nie da się uciec. W relacji postaci można zauważyć ogromne oddanie, wielkie przywiązanie i poświęcenia. Bajka poza niezwykłą historią przyjaźni, niesie ze sobą wiele mądrości. W narrację wplecione zostały przez autora najróżniejsze aforyzmy, które dają wiele do myślenia.


Teraz, jeśli Was zachęciłam i macie chwilę wolnego czasu, możecie obejrzeć tę bajkę - wrzucam ją poniżej. W komentarzach piszcie jak Wam się podobała i jakie jest Wasze zdanie o przyjaźni. Może macie w swoim życiu osobę, która jest z Wami od dzieciństwa, a może tak jak i ja straciliście wiarę w tę relację?

Był sobie Chłopiec i był sobie Pingwin. Mieszkali po przeciwnych stronach oceanu. Ich przyjaźń - jak każda przyjaźń - rozpoczęła się od naprawdę niezwykłej historii.


Komentarze

  1. ten filmik >>>>>>>>>>>>>.

    justdarcyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z natury lubię większość ludzi, ale szybko potrafię zrewidować z kim bardziej mi po drodze. Dzięki temu uniknęłam wiele razy w życiu nerwówki czy wdepnięcie w niemiłe sytuacje. :D Historyjkę kiedyś obejrzę, ale na tę chwilę brak mi jakiś wtyczek *smutek* :V

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie ze takie animowane bajki mogą nas czegoś nauczyć, zaraz idę oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam o tym pierwszy raz i zainteresowało mnie to a filmik cudny!

    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również jestem humanistką oraz perfekcjonistką dlatego żaden z moich postów nigdy w pełni mi sie nie podoba


    http://theluucky13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do przyjaciół to wolę małe grono, któremu mogę w 100% zaufać. A co do pingwinóg to nigdy nie słyszałam o tej bajce :)).
    Masz ładne imię hihi ;*
    www.aleksandraczaja.blogspot.com - zapraszam, mam nadzieję, że przeczytasz i skomentujesz :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący i genialny post, przede wszystkim fantastyczny blog! Masz rewelacyjne pomysły :) Na pewno będę tu zaglądać częściej! :) Posty są naprawdę przemyślane i świetnie napisane.
    Obserwuje liczę na to samo i Zapraszam do siebie!:)
    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na mojej drodze napotkałam różnych ludzi, tych lepszych i tych gorszych. Niosących za sobą radość i smutki. Częściej raczej tych drugich, możliwe, że jakimś cudem przyciągam złych ludzi.
    Choć nie mogę teraz narzekać, przekonałam się jacy są ludzie w moim otoczeniu. Jedni zostali, drudzy odeszli... nawet nieświadomie odłączyli się ode mnie- jakkolwiek dziwnie to zabrzmi.
    Czasem mam wrażenie, że ludzie nie przejmują się uczuciami innych, a ci najbliżsi najbardziej ranią. Często niepozorne osoby, nieznajomi są milsi niż nasi ekhem... przyjaciele.
    Lubię takie pouczające animację, zaraz obejrzę i ten. Jak jest taki fajny jak mówisz, mam nadzieję, że się nie obrazisz, że wspomnę o nim i na moim blogu.

    Miłego wieczoru! pozeracz-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz