Przejdź do głównej zawartości

WIĘCEJ NIŻ JEDNO ŻYCIE

Jestem uzależniona od kupowania książek.
Jest to w pewien sposób całkiem dobre, bo - co za tym idzie - czytanie jest moją pasją. Ale wiecie, studia to czas, w którym nawet nie zauważasz, kiedy mija Ci życie. W sesji - egzaminy, poza sesją - projekty, literatura i ewentualna poprawa egzaminów. I nie, nie mówię, że na studiach nie ma czasu nawet na - jak to się mówi - wysranie się, ale raczej średnio człowiek myśli o czytaniu z własnej, nieprzymuszonej woli, tak dla przyjemności. A przynajmniej ja, bo - dajmy na to teraz - mam właśnie przed sobą 64 strony literatury, którą muszę przeczytać na wtorek. I to nie z własnej, nieprzymuszonej woli, tak dla przyjemności.


Jak już wspomniałam - książki czytać uwielbiam równie mocno, jak je kupować. W zakładkach w przeglądarce mam dodane dwadzieścia pozycji, których staram się nie kupić. Przynajmniej dwa razy na tydzień przeglądam wszystkie te książki, kalkuluję i pozycjonuję od najciekawszego opisu do tego najmniej pociągającego. Bo przecież nic się nie stanie, jeśli wydam raz na miesiąc niespełna stówkę, zdobywając dzięki temu ze trzy książki, które chcę mieć, prawda? A no prawda. Ale żebym ja je jeszcze czytała, to by się właśnie nic wtedy nie stało. Ale nie czytam. Czasu brak, a jeśli on już jest, to wtedy chęci brak. A musicie wiedzieć, że tym roku kupiłam już nieco ponad dziesięć książek. Przeczytałam jedną. No, jestem w trakcie czytania drugiej. Na sześćdziesiątej trzeciej stronie.


Czytanie przenosi mnie w inny wymiar. Raz jestem bohaterką osiemnastowiecznego świata, raz umiera mój ukochany mąż, a kiedy indziej - po uszy zakochuję się w największym szkolnym rozrabiace. Czytanie książek daje mi poczucie, że mam wiele możliwości. Że mogę przeżyć cokolwiek tylko mi się podoba. Mogę sprawdzić się w różnych rolach społecznych, mieć obrzydliwie bogatą rodzinę, walczyć o życie, być w śpiączce, mieć chorobę psychiczną, albo uratować kogoś od skoczenia z mostu. Czytanie książek pozwala mi czasem uciec od mojego życia, które niekiedy jest szalenie nudne, a czasem szalone jak cyrk na kółkach. Czytanie jest dobre. Czytanie sprawia, że mam więcej niż jedno życie.


A Wy, czytacie książki? Macie na to czas? A może jesteście uzależnieni od dziwnych rzeczy, tak jak ja od kupowania (i nie czytania) książek?

Komentarze

  1. Och.. Kiedyś, zanim jeszcze zostałam podwójną mamą, czytałam naprawdę tony książek. Miałam w biblioteczce wszystko - od fantasy, przez poradniki aż do biografii i książek dokumentalnych. Teraz, kiedy czasu na takie przyjemności mam zdecydowanie mniej - robię olbrzymią selekcję i sięgam tylko po naprawdę dobrze oceniane, wartościowe książki :) Czytam też mnóstwo bajek, które choć bardzo niepozorne, czasami naprawde są piękne i godne uwagi prawdziwego mola książkowego. :)

    Co do dziwnych uzależnień - ja kupuję miliony szminek. Sama nie potrafię już zliczyć ile ich mam. Połowy oczywiście nie używam i pewnie nigdy nie użyję, ale nie potrafię przejść obojętnie obok nowego, małego, kolorowego cudeńka :) Kiedy wracam do domu upajam się układaniem ich, wąchaniem, przekładaniem.. :) :)

    paniflamingo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak moja siostra - ma całą stertę rożnych szminek, pomadek, we wszystkich odcieniach. Zawsze pytam jej, co ma zamiar z tym robić - odpowiada, że ona je wszystkie zużyje! :)

      Usuń
    2. Ja też tak często odpowiadam! :) :) Ale żeby faktycznie zużyć je wszystkie musiałabym mieć co najmniej 2-3 życia :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię czytać książki, ale w ciągu roku szkolnego często mam zbyt wiele zajęć, by zabierać się jeszcze za jakieś lektury. Braki w czytaniu najczęściej nadrabiam podczas świąt, wyjazdów, wakacji. Kiedyś lubiłam kupować książki, dziś trochę szkoda mi na nie pieniędzy (poza tym nie mam już zbyt wiele miejsca na półkach), dlatego albo pożyczam, albo wybieram się do biblioteki.
    Książki uwielbiam właśnie za to, że można stać się częścią fabuły :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiem czytać książki jednak w roku szkolnym nie mam na to czasu dlatego czytam jak najwięcej w wakacje ^^
    Również uwielbiam kupować nowe książki


    Zapraszam na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki. Kupować je, czytać, kolekcjonować...mają w sobie duszę - nie to, co audiobook'i..

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina [BLOG]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam czytać! Co prawda książki zazwyczaj wypożyczam w bibliotece, bo po jakimś czasie nie miałabym już miejsca na przechowywanie ich w domu :) Dwa dni temu skończyłam czytać "Śledztwo na cztery ręce", a obecnie kończę już "Tajemnicę Wawrzynów". Obie są Agathy Christie.
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać, ale w ciagu szkoly nie mam za bardzo na to czasu :/
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz